Wpisy archiwalne w miesiącu

Marzec, 2011

Dystans całkowity:491.76 km (w terenie 25.10 km; 5.10%)
Czas w ruchu:21:44
Średnia prędkość:20.77 km/h
Maksymalna prędkość:52.70 km/h
Maks. tętno maksymalne:26 (13 %)
Suma kalorii:7935 kcal
Liczba aktywności:18
Średnio na aktywność:27.32 km i 1h 21m
Więcej statystyk

Powrót do domu.

Piątek, 18 marca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Odstawiłem mazdeczke po pracy na wymianę rozrządu i regulacje. Po czym wyciągnąłem krosika z bagażnika i i do domku... tyle że cały czas lało ;)

Pracowo

Środa, 16 marca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca

Cisie

Wtorek, 15 marca 2011 · Komentarze(0)
Krótka pętelka. Kiepski czas bo psychiki ścigacza to ja nie mam :P Wymiękłem na pierwszym podjedzie i stwierdziłem że po co się męczyć :P Ale gdy już byłem na górze to stwierdziłem jednak, że zmierzę czas i porównam z zeszłorocznymi. Punkt wyjściowy lepszy niż w tamtym roku ale do najlepszego przejazdu to strata aż 4min na tak krótkim odcinku.

Praca.

Poniedziałek, 14 marca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Wróciłem do dojazdów do pracy na rowerku... niestety, pierwszy raz a już 2 stresujące sytuacje. Koleś wyprzedzający na czołówkę oraz z kolegą z pracy nie zrozumieliśmy się, mało co by mi nie zrobił garażu z dupy :D
Dziś krosikowi stuknęło 4 tys km.

Jamna, Bukowiec.

Niedziela, 13 marca 2011 · Komentarze(0)
Dziś zapowiadali piękną pogodę więc postanowiłem coś więcej pokręcić. Koniec końców aż tak pięknie nie było, ale cieplutko. Pojechałem na Jamną, potem na Bukowiec do rezerwatu Diable Skały. Cieszy że coraz więcej rowerzystów a i turystów na szlakach już nie brakuje. Oby tak dalej :D Pozdrowienie dla dwóch rowerzystów i ich koleżanki spotkanych na jamnej i bukowcu ;)

Czarny na Jamną © Krasu

Kapliczka na Jamnej. © Krasu


Skały w rezerwacie "Diable Skały" w Bukowcu. © Krasu

Widok z Bukowca w kierunku Jamnej. © Krasu

Skała Grzyb. © Krasu

Kościół w Bukowcu. © Krasu

Mokrooo.

Piątek, 11 marca 2011 · Komentarze(0)
Popołudniowa wycieczka na okoliczne pagórki. Coraz cieplej jednak strasznie mokro. Nawet "utwardzona" droga żwirem zapadała się dość sporawo, tylko kilometr terenu a ubrudziłem się jakbym pół dnia po lasach jeździł ;)