Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2010

Dystans całkowity:417.70 km (w terenie 17.00 km; 4.07%)
Czas w ruchu:14:53
Średnia prędkość:21.74 km/h
Maksymalna prędkość:63.00 km/h
Suma kalorii:6967 kcal
Liczba aktywności:12
Średnio na aktywność:34.81 km i 1h 39m
Więcej statystyk

Do pracy, powrót w deszczu.

Poniedziałek, 31 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
S powrotem przemokłem. W tym maju nie było ani jednego dnia bez deszczu, po prostu masakra :/ Oby czerwiec to zrekompensował, chodź początek już nie za fajny :/

Hehe mam przejechane 1111,1 km :D

Ucieczka przed burzami :)

Niedziela, 30 maja 2010 · Komentarze(0)
Prognozy na dziś był fatalne, a tu do południa piękna pogoda, ale musiałem siedzieć na uczelni. Wróciłem około 14:30 z tu dalej pogoda, to zbieram się na rower, wychodzę a tu burza idzie dokładnie z kierunku w którym się wybierałem ;P Także zmiana planów i pojechałem gdzie indziej omijają bokiem, potem wyskoczyła druga zza innej górki, zrobiłem kółko i do domu. A tu nie jednak nie lało w ogóle, szkoda bo bym więcej pokręcił a tak to wróciłem.

Trasa: Golanka>Ciężkowice>Staszkówka>Turza>Rzepienniki>Golanka

Nieplanowana Brzanka

Piątek, 28 maja 2010 · Komentarze(0)
Po pracy pojechałem do kumpla robić projekt zaliczeniowy, uwinęliśmy się w miarę szybko i postanowiłem jechać do domu "na wprost" a że między nami jest pasmo brzanki to było ciekawie :D Cały uświniony byłem w błocie ale zadowolony że podjechałem w takich warunkach na brzankę, gorzej że zjazdem bo wybrałem żółty pieszy i była masakra :D

Pierwszy tysiak ;)

Środa, 26 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Nawet nie wiedziałem a dziś jadąc do pracy, lub z niej stuknął mi pierwszy tysiąc :) Oby tylko słońce było więcej to będzie git :)

Do pracy oraz zaległe kmy.

Czwartek, 20 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Zapomniałem chyba wpisać raz dojazdu do pracy bo mi się kmy nie zgadzają z licznikiem, także nadrabiam zaległości + dzisiejsze kręcenie :)

Wkoncu cos pokręciłem

Środa, 19 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Niestety niedużo bo tylko do pracy, ale mam już serdecznie dość tego deszczu, przydałoby się coś słońca i wolnego czasu :D

Moookroooo

Piątek, 14 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Wstaje rano, wyglądam przez okienko a tu cieplutko strasznie. No to zjadam śniadanie i jadę do pracy rowerkiem, niestety gdzieś w połowie trasy łapie mnie nasilający się deszcz i zajeżdżam przemoczony. Na szczęście przebieram się zawsze w pracy, a mokre ciuchu susze w komorze do suszenia znaków drogowych :D W dzień piękna pogoda a przed 3 burza.... Czekam z pół godzinki aż coś zelży i z przerwami pod przystankami dostaje się do domku.

Lajtowo do pracy.

Wtorek, 11 maja 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Jakos tak dziś tak leniwie mi się do domu jechało ;)