Wpisy archiwalne w kategorii

Pogórza

Dystans całkowity:5440.40 km (w terenie 1083.60 km; 19.92%)
Czas w ruchu:282:58
Średnia prędkość:18.08 km/h
Maksymalna prędkość:65.50 km/h
Suma podjazdów:35215 m
Maks. tętno maksymalne:51 (26 %)
Suma kalorii:146172 kcal
Liczba aktywności:120
Średnio na aktywność:45.34 km i 2h 28m
Więcej statystyk

Brzanka

Poniedziałek, 21 września 2015 · Komentarze(0)
Jak urlop w Polsce to oczywiście Brzanka. Dojazd przez Nosalową a potem grzbietem pasma aż pod Bacówkę. Powrót dla odmiany inny przez jedną z leśnych dróg pod centrum Jodłówki Tuchowskiej a potem przez "Czeczenie" do domu.

Brzanka!!!

Poniedziałek, 22 czerwca 2015 · Komentarze(0)
O jak dobrze wrócić w ulubione tereny, szkoda że na tak krótko. Dzień wcześniej byliśmy z żoną na spacerze na Brzanke, przy okazji oglądnęliśmy finisz biegu na Brzankę. Dziś wstałem wcześniej i zrobiłem moją ulubioną trasę, od razu mi lepiej :) Nawet zdjęć nie robiłem tylko cieszyłem sie jazdą. Myślałem że forma będzie gorsza ale jest nie najgorzej. Tylko na zjazdach ostrożnie bo dawno nie jeździłem po górkach.

Liwocz

Niedziela, 7 września 2014 · Komentarze(0)
Liwocz zółtym z Brzanki w 3 osobowym składzie. Opis póxniej.

Powrót w teren!

Środa, 3 września 2014 · Komentarze(0)
Koniec wycieczek asfaltowych, przełożyłem spowrotem oponki na terenowe także czas pojeździć po lasach. Na przywitanie jakże by inacze ja knie Brzanka a potem odrazu Ostry Kamien i Gilowa Góra. Kilka skrzynek GC znalezionych w tych rejonach i powrót standardowo przez Cisie, po drodze mijając trasę tegorocznych mistrzostw polski MTB w Lubaszowej. Musze tam podjechać i pojeździć po tych ścieżkach więcej.
Poranne łowy © Krasu
W lasach pełno grzybów © Krasu
Nci tylko zbierać © Krasu

Zakliczyn.

Poniedziałek, 25 sierpnia 2014 · Komentarze(0)
Przejażdżka coby wykorzystać okno pogodowe. Nieźle daje popalić ostatnio deszczem. Zakliczyn przez Brzozową, powrót przez Polichty żeby zaliczyć nowy podjazd. Z powrotem powrót też nieznaną drogą z gromnika gór na szydłówki.

Zakliczyn.

Niedziela, 3 sierpnia 2014 · Komentarze(0)
Poranna przejzżdzka przed upałami.

Brzanka

Sobota, 26 lipca 2014 · Komentarze(0)
Nie ma to jak Brzanka.

Burzowo - Brzanka, Ostry Kamień, Liwecka Góra.

Środa, 28 maja 2014 · Komentarze(1)
Burza przeszła obok domu, także tylko trochę pokropiło. Ale już kilka kilometrów od domu droga mokra. Tak samo w lasach pełno wody i błotka. Na szczęście udało się między chmurami i mnie nie złapał deszcz, a powietrze jak to po burzy bardzo rześkie to fajnie się jeździło. Dziś 5 keszy w moim ulubionym rejonie, w tym 3 FTFy. Dodatkowo darmowe spa z maseczkami błotnymi, ekstra :D

Biecz.

Sobota, 24 maja 2014 · Komentarze(0)
Do Biecza przez Rzepienniki, po drodze odbijam za jednym keszem.