| Dystans całkowity: | 308.40 km (w terenie 2.00 km; 0.65%) |
| Czas w ruchu: | 15:10 |
| Średnia prędkość: | 20.33 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 59.70 km/h |
| Suma podjazdów: | 2706 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 10 (5 %) |
| Suma kalorii: | 10747 kcal |
| Liczba aktywności: | 7 |
| Średnio na aktywność: | 44.06 km i 2h 10m |
| Więcej statystyk |
Dzisiaj do Czchowa. Najpierw przez Brzozową a potem Zakliczyn, Wesołów i dróżkami naddunajcowymi. Potem przez zaporę i na górkę Pęcharską po kesza i dalej na cmentarz choleryczny w Czchowie po następnego. Powrót podobny tylko przez Stróże.

Okolice Czchowa © Krasu
Trochę się pokręciłem po okolicy. Zimno, temperatura odczuwalna grubo poniżej zera.
Do Tarnowa załatwić kilka spraw. Dojazd przed Karwodrzę, Zawadę, marcinkę a powrót przez Świebodzin, Pleśną, Wał Chojnik.
Znowu w rejony Zakliczyna, ostatnio to częsty kierunek. Pierwszy raz w tym roku na Krossie, testy po serwisie zimowym jak zwykle rozebrany w drobny mak i przesmarowany oby służył jak najdłużej. Wymienione tylko linki i pancerze ale niedługo do wymiany będą łożyska supportu. Pogoda zachęca do jazdy.

Testowa jazda po zimowym serwisie © Krasu
Znowu Zakliczyn, tak jakoś mnie tam ciągle po coś ciągnie i już mam tam kolejny interes także pewnie niedługo znowu tam jazda będzie ;)
Do Zakliczyna przez Brzozową coby skorzystać z pięknej pogody. Coś endomondo nie wytrzymał do końca i brakuje mu z 10km.
Do siedlisk do sklepu po kilka rowerowych pierdółek do serwisowanego właśnie Krosa. Potem na górkę Wał coby do domu nie było za blisko. Na samej górze koło kilometra terenu co na slickach po lodzie było ciężka sprawą.

W okolicach górki Wał © Krasu

Slicki na lód to nie za dobry pomysł © Krasu