Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2011

Dystans całkowity:415.80 km (w terenie 3.50 km; 0.84%)
Czas w ruchu:17:23
Średnia prędkość:22.60 km/h
Maksymalna prędkość:53.00 km/h
Suma podjazdów:24 m
Maks. tętno maksymalne:32 (16 %)
Suma kalorii:8478 kcal
Liczba aktywności:14
Średnio na aktywność:29.70 km i 1h 20m
Więcej statystyk

Czernicowym szlakiem.

Niedziela, 31 lipca 2011 · Komentarze(0)
Zaczęło się! Dojrzewają powoli Czernice (Jeżyny) czyli jedne z moich ulubionych owoców. Odkryłem bardzo fajny Czernicowy szlak, masa czernic koło drogi wystawionych wprost na słoneczko... mniaaam. Co chwile się zatrzymywałem chociaż lało. Nie byłem w stanie sobie odmówić ;)Poparzyłem się pokrzywami, pokaleczyłem kolcami, przemokłem ale warto było :D Dobrze że pogoda ma się poprawić to będą jeszcze słodsze :D
Achhh te Jeżyny... © Krasu

Praca.

Czwartek, 28 lipca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Żeby nie było tak pusto to do dojazdów do pracy wrzucam fotki z tatr i innych miejsc gdzie wędruje czasami pieszo.
O dziwo dziś nie zmokłem :D
Jaskinia Raptawicka © Krasu

Mokrooo.

Środa, 27 lipca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Do pracy lekko padało miejscami. Za to jak tylko wyjechałem z pracy to ulewa. Zmokłem na pierwszych kmach, chwilkę przeczekałem pierwszą falę i jadę dalej. Na szczęście już w Siedliskach suchy asfalt więc to miejscowa ulewa. Po drodze trochę wysycham, na ostatnich metrach znowu zaczyna padać, ale to już wtedy mi nic nie robi szybko się chowam w domku.
Jedna spośród około tysiąca żyjących w tatrach, spotkana w okolicy Suchych Czub. © Krasu

Cygańska kiełbasa.

Sobota, 23 lipca 2011 · Komentarze(0)
Do Ciężkowic po kiełbaski na grila :) Najpierw przez górki przez Rzepiennik, powrót przez Bogoniowice i zamknięty most.

Oscypkowy kurier ;)

Czwartek, 21 lipca 2011 · Komentarze(1)
Mały wypadzik zawieść zapomnianego oscypka. Byłem w tatrach ostatnio i wielka szkoda że niektóre szlaki nie są udostępnione dla ruchu rowerowego, byłoby gdzie tam pojeździć.
Tatrzańskie widoki. © Krasu

Dunajec.

Sobota, 16 lipca 2011 · Komentarze(0)
Krótki wypad nad Dunajec. Dla utrudnienia sprawy pojechałem przez Polichty, piękne widoki w stronę Brzozowej i Siemiechowa. Zboża już pożółkły i pogórze mieni się w pięknych barwach. Potem szybki zjazd do Brzozowej i standardzik do Zakliczyna. Pojeździłem trochę po kamieniach na wysepkach jak i w samym Dunajcu w płytkich miejscach aby poćwiczyć technikę. Wszystko fajnie tylko mi łańcuch wypłukało, a do tego wracając miałem piach po drodze więc wszystko trzeszczało i skrzypiało ;P
Jazda po Dunajcu. © Krasu

Praca.

Czwartek, 14 lipca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Niedługo urlop :D