Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2014

Dystans całkowity:299.70 km (w terenie 58.70 km; 19.59%)
Czas w ruchu:16:15
Średnia prędkość:18.44 km/h
Maksymalna prędkość:63.00 km/h
Suma podjazdów:4179 m
Maks. tętno maksymalne:30 (15 %)
Suma kalorii:13460 kcal
Liczba aktywności:6
Średnio na aktywność:49.95 km i 2h 42m
Więcej statystyk

Burzowo - Brzanka, Ostry Kamień, Liwecka Góra.

Środa, 28 maja 2014 · Komentarze(1)
Burza przeszła obok domu, także tylko trochę pokropiło. Ale już kilka kilometrów od domu droga mokra. Tak samo w lasach pełno wody i błotka. Na szczęście udało się między chmurami i mnie nie złapał deszcz, a powietrze jak to po burzy bardzo rześkie to fajnie się jeździło. Dziś 5 keszy w moim ulubionym rejonie, w tym 3 FTFy. Dodatkowo darmowe spa z maseczkami błotnymi, ekstra :D

Biecz.

Sobota, 24 maja 2014 · Komentarze(0)
Do Biecza przez Rzepienniki, po drodze odbijam za jednym keszem.

Powodziowo.

Sobota, 17 maja 2014 · Komentarze(0)
Od rana lało ale po południu przestało i nawet na kilka minut wyszło słońce. Także popołudniu objazd terenu i oglądnięcie zalanych miejscowości. Do Ciężkowic muszę jechać główną drogą bo droga na zawodzie dalej zalana. W Ciężkowicach dobijam na Ostruszę i stamtąd na Staszkówkę i zjeżdżam przed Bobową. Niby stoi znak że droga ślepa ale mam nadzieje jakoś rowerem przejechać. Jak się okazuje udało się przejechać woda w miarę opadła, miejscami drogą podmyta masakrycznie ale już ludzie chodzili z wędkami i podbierakami na ryby. Fala na białej nie wiem czy nie większa niż 4 lata temu, do tego w sumie dwie dzień po dniu a u nas raczej noc po nocy.
Szlak rowerowy koło rzeki Białej
Szlak rowerowy koło rzeki Białej © Krasu

Między ulewami.

Piątek, 16 maja 2014 · Komentarze(0)
Udało się kilka godzin w miarę dobrej pogody bez deszczu, także wskoczyłem na rower i poplątałem się po okolicy. Biała opadła ale niestety w nocy przyszła ulewa i druga fala powodziowa jeszcze większa, także sytuacja nieciekawa. Pojechałem też zobaczyć na Dunajec, ten wielki ale jeszcze daleko do przelania wałów, przynajmniej koło mostu w Zakliczynie. Na moście własnie zobaczyłem że się zbliżają nieciekawe chmury, co sił w nogach pędziłem do domu ale złapało mnie bokiem chmury w Siemiechowie, w momencie wszystko mokre. Przeczekałem na przystanku i już w słońcu o dziwo dojechałem do domu.

Pasmo Brzanki - Ostry Kamień, Brzanka, Nosalowa

Sobota, 10 maja 2014 · Komentarze(0)
Znowu moje ulubione tereny, tym razem zmotywowany wyjazd nową skrzynką GC. Niestety nie udało się jej znaleźć za to pojeździłem sobie troszku po lasach.
Pasmo Brzanki
Pasmo Brzanki © Krasu
Pierwsze grzyby już się wyłaniają
Pierwsze grzyby już się wyłaniają © Krasu
Ostry Kamień
Ostry Kamień © Krasu

Rosochatka, Jodłowa Góra.

Poniedziałek, 5 maja 2014 · Komentarze(0)
Korzystając z wolnego dnia zrobiliśmy sobie z bratem wypad w Góry Grybowskie a konkretnie na Jodłową Górę i Rosochatkę. Dojazd z pod domu przez pogórze rożnowskie - Bruśnik, Falkową, Korzenną. Po drodze kilka fajnych podjazdów i dobra widoczność. Jedyny minus to że bardzo zimno, w nocy chyba nawet lekki przymrozek był. Przed podjazdem na Jodłową Góre troche się zakręciłem i podjechaliśmy szlakime przez Rezerwat Cisi w Mogilnie zamiast podjeżdżania niebieskim szlakiem, do którego i tak dojechaliśmy. Widoki z Jodłowej Góry bardzo fajne. Trasa też niczego sobie, tylko kilka trudniejszych fragmentów w terenie. Gdyby nie to że mokro i moja tylna opona już prawie łysa, to do podjechania wszystko. Powrót doliną Białej za drogą.
Mateusz pod lipą w Falkowej
Mateusz pod lipą w Falkowej © Krasu
Lipa w Falkowej
Lipa w Falkowej i ja. © Krasu
Pogórzańskie widoczki
Pogórzańskie widoczki © Krasu
Żółty szlak rowerowy
Żółty szlak rowerowy © Krasu
Jodłowa Góra i Rosochatka
Jodłowa Góra i Rosochatka © Krasu
Szlak przez rezerwat Cisy w Mogilnie
Szlak przez rezerwat Cisy w Mogilnie © Krasu
Widoki na dolinę Nowego Sącza z Jodłowej Góry
Widoki na dolinę Nowego Sącza z Jodłowej Góry © Krasu
Podjazd na Rosochatkę
Podjazd na Rosochatkę © Krasu
Krzyż na Rosochatce
Krzyż na Rosochatce © Krasu