Jako że nie miałem za dużo wolnego czasu to w planie była mała 2-3godzinna przebieżka. Najpierw z wiatrem się jechało bardzo fajnie, z powrotem jednak musiałem oddać to co dostałem. Trasa tradycyjna na Czchów i potem kawałek jeszcze do Wytrzyszczki, powrót lekko zmodyfikowany przez Stróże.
Geocachingowy wypad niedzielny. Poszło ładnie sprawnie, nawet nie zmokłem. Kilka fajnych podjazdów. W lesie złapałem się na drut kolczasty zdeczka poharatana kostka.. Trasa:
Tytuł zaczerpnięty chyba z bloga pogromcyszos o ile dobrze pamiętam, tak jakoś zapadł mi w pamięci i ładnie pasuje to dzisiejszej jazdy. Miała być tylko lekka przejażdżka późno popołudniowa, ale jechało się tak dobrze że po powrocie do domu pojechałem dalej dobić seteczke. Powrót już coś koło 21 także ciemno a ja tylko z tylnym światłem, ale księżyc mega duży w pełni dobrze oświetlał drogę.
Trasa: Golanka>Lubaszowa>JodłówkaTuchowska>Olszyny>Ołpiny>Szerzyny>Święcany>Siepietnica>Biecz>Rożnowice>Rzepienniki po kolei>Gromnik>Ciężkowice>Zborowice>Bobowa>Ciężkowice>Gromnik>Golanka