Wpisy archiwalne w kategorii

Praca

Dystans całkowity:9417.79 km (w terenie 54.70 km; 0.58%)
Czas w ruchu:385:32
Średnia prędkość:22.50 km/h
Maksymalna prędkość:68.00 km/h
Suma podjazdów:3174 m
Maks. tętno maksymalne:53 (33 %)
Suma kalorii:168533 kcal
Liczba aktywności:297
Średnio na aktywność:31.71 km i 1h 20m
Więcej statystyk

Praca

Środa, 25 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Praca + mini wypad po kesza.

Sezon na makro ;)

Czwartek, 19 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Przyspałem trochę początek sezonu na nano potwory, dziś przyczaiłem się na spidera w podwórkowym skalniaku. Dystans do/z pracy.
Ogródkowy potwór. © Krasu

Praca.

Środa, 18 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Pierwszy raz w tym roku na SilverBike'u, jedzie się bardzo lekko ale brakuje przełożeń, trzeba zmodyfikować napęd :)

Praca.

Wtorek, 17 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Musze zrobić nowe pomiary obwodu opon bo mi na 2 rowerkach ta sama droga rożni się aż o kilometr :)

Praca.

Czwartek, 12 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
W porannym zabieganiu zapodział się gdzieś licznik, także dane na oko ;)

Wietrznie.

Środa, 11 kwietnia 2012 · Komentarze(2)
Kategoria Praca
Rano piękne śmiganie przy wschodzącym słońcu. Powrót pod ścianę wiatru, daje w kość jak pod mega strome podjazdy.

Praca.

Wtorek, 10 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Czas coś pośmigać do pracy na bike'u bo po świętach zapas kalorii ;) Rano zimnoooo -5 na domowym termometrze.

Praca.

Środa, 28 marca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Po raz pierwszy w tym roku do pracy na rowerku :)Nie ma to jak jazda tuz przed wschodem słońca :)W drodze powrotnej wiatr skutecznie odmawiał mi większych prędkości ;)

Praca.

Czwartek, 15 grudnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
To już chyba ostatni raz w tym roku, chociaż z tą pogodą to kto wie ;)

Grudniowo.

Środa, 14 grudnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Po prawie miesięcznej przerwie temperatura była bardzo zachęcająca i wybrałem sie rowerkiem do pracy. Tylko tyłek się odzwyczaił ;P