W nieznane - pechowo.

Niedziela, 22 marca 2015 · Komentarze(1)
Kategoria Holandia
Korzystając z wolnej niedzieli wybrałem się w nieznany mi teren coby coś nowego zobaczyć. Miałem kilka szprych pękniętych to kółko nie było za proste, ale jakoś jechało. Niestety czarny scenariusz się spełnił jakieś 10km od domu, na dołku pękła kolejna i tak koło się scentrowało że nie chciało się obracać.  Co gorzej jak chciałem prowadzić to się blokowało i na smyka szło. Dało się jechać jak się dobrze pocisnęło na pedały, z tym że strasznie opona obcierała. No ale trudno jakoś trzeba wrócić do domu. Te 10 kilometrów to jakbym się wspinał gdzieś na u nas na Przechybe albo coś, jazda na ciągłym hamulcu. Opona i rama na szczęście przeżyły, a w nogach było czuć trening.
Okolice © Krasu

Leśna ścieżka © Krasu

Komentarze (1)

jak to mówią nic na siłe :P

labudu 14:05 sobota, 18 kwietnia 2015
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa owsta

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]