Wypadzik na Wał

Środa, 3 marca 2010 · Komentarze(0)
Większość asfalcik, w górę, w dół, w górę i tak wkółko :) Niestety w pewnym momencie koniec asfaltu i..... droga w las, której drogą nazwać nie można, krosik topi się w błocie nie da rady jechać trzeba wypchać, stając na górze mam zamiar zjechać a tu.... śniegu po kolana zmarzniętego, przepadającego i trzeba sprowadzić :/ także jakieś 2kmy prowadzę :/ Potem zaliczam szczycik i szosuję na wyciąg narciarski polukac na narciarzy :) Następnie długi zjazd, odwiedzam sklepik, zjadam bananki i do domu. Mile popołudnie tylko ten zimny wiatrrrrr

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ieini

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]