Praca.

Środa, 24 sierpnia 2011 · Komentarze(1)
Kategoria Praca
Dziś jadąc do pracy po drodze długi korek a na końcu niego... wypadek. Motocyklista na czołówkę z osobowym, motycykliste wyrzuciło w powietrze i spadł kilkadziesiąt metrów dalej, motor odbiło spowrotem także prędkość musiał mieć dość dużą jak na teren zabudowany. Nie wiem czy przeżył bo różnie ludzie mówili. Dobrze że pojechałem jednak rowerem a nie autem nie musiałem przynajmniej w korku stać.

Wypadek w Dąbróce Tuchowskiej. © Krasu

Komentarze (1)

Zawsze gdy mija mnie ktoś taki zastanawiam się skąd sie w człowieku bierze to ,że ryzykuje swoje i życie innych , ot tak bezsensownie.Czy jest to nadrabianie kompleksów prędkością,chęć odreagowania (bo tak najłatwiej wcisnąć gaz i rura)??Głupota i wszechświat jest nieskończona ;-)Alleluja i do przodu może jakiś chory dzieciak dostanie jego nerke ;-)

pietrek 16:28 sobota, 27 sierpnia 2011
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa owsta

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]