Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2010

Dystans całkowity:627.20 km (w terenie 95.00 km; 15.15%)
Czas w ruchu:33:44
Średnia prędkość:18.59 km/h
Maksymalna prędkość:63.80 km/h
Suma kalorii:10229 kcal
Liczba aktywności:17
Średnio na aktywność:36.89 km i 1h 59m
Więcej statystyk

Eska Bike Maraton Tarnów 2010.

Sobota, 10 lipca 2010 · Komentarze(0)
Niestety tylko jako widz jak na razie :P Chodź nie do końca ;)
Mianowicie postanowiłem wybrać się do Tarnowa zobaczy start maratonu. Nigdy nie byłem na takiej imprezie także nie wiedziałem jak to w ogóle wygląda. Start o 11 także wyjechałem z domu coś po 8. Przez Tuchów, Karwodrze, Zawade i na lotnisko. Spokojnie po asfaltach. Byłem z godzinkę wcześniej, poplątałem się porobiłem zdjęć.
Około 11 usadowiłem się z aparatem niedaleko startu, po kolei wszyscy wystartowali. Porobiłem jeszcze zdjęć i tak gdzieś po 10 minutach stwierdziłem że nie będę czekać na koniec tylko jadę do domu. Tak się składa że trasa Mega/Giga biegła w kierunku mojego domu, przez Brzankę. Pomyślałem sobie że jak tylko mnie wpuszczą to pojadę za trasą zobaczę jak to w ogóle wygląda. Spokojnym tempem skierowałem się na górę św. Marcina, na pierwszym brukowym podjeździe mijam ostatniego zawodnika który już po pierwszym kmie złapał gumę ;) Podjeżdżam dalej a tam następnych kilka zawodników, wyprzedzam i jadę dalej. I tak kilka kilometrów jadę razem z zawodnikami, aż do momentu rozjazdu na mega. Bo ja skręcam na mega a większość z nich jedzie mini. Myślałem że przyjdzie mi samotnie już dalej jechać, ale nie mija kilka minut a doganiam jakąś grupkę. Pomimo ze nie miałem numeru startowego ani kasku, to nawet zostałem poczęstowany na bufecie napojami. Akurat miałem prawie pusty bidon także nie musiałem już zjeżdżać do sklepu z trasy tylko spokojnie pojechałem na brzanke. Atmosfera bardzo fajna, można pogadać podczas jazdy, pośmiać się, świetnie spędzony czas. Tylko chyba jakieś fatum bo widziałem ze 4 upadki, także nie wiem czy ja taki pechowy czy co :P Najgorszy to jak koleś za szybko wszedł w asfaltowy zakręt 90 stopni i przejechał po asfalcie do rowu :/ Męcząca trasa interwałowa z duża ilością odsłoniętych podjazdów co przy temperaturze ponad 30 stopni dawało w kość. Nie wiem po jakim czasie, bo nie popatrzyłem na starcie na licznik, dojeżdżam na Brzankę. Tutaj odpoczynek, uzupełnienie płynów i powoli mam zamiar się kierować do domu. Zjeżdżam na Burzyn bo odprowadzam do Tuchowa zawodniczkę która rezygnuje z dalszej jazdy. Po czym wracam do domku na obiad. Bardzo pozytywne wrażenia z maratonu pomimo że nie startowałem, ale za rok jadę ten maraton nie ma bata :D Poniżej kilka fotek.

Panorama Tarnowe ze wzgórza św. Marcina © Krasu


Przed Startem Bike Maratonu w Tarnowie. © Krasu


Start jednego z sektorów. © Krasu

Praca.

Piątek, 9 lipca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Standardowo.

Praca.

Czwartek, 8 lipca 2010 · Komentarze(0)
Standardowo do pracy.
Przed chwila wyskoczyłem z aparatem do ogrodu. Zaciekawiły mnie takie oto siedliska, jak z dobrego rpg czy horrorów :D


Polukałem dokładniej po tym skalniaku i znalazłem coś ciekawego, malutkie pajączki tyle co wyklute z kokonu :D Ich ilość powala, a to wszystko do jednej matki, która zresztą ich pilnowała :D





Praca.

Wtorek, 6 lipca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Powrót na styk przed deszcze, ale wiatr strasznie w twarz :)

Rysowany Kamień.

Niedziela, 4 lipca 2010 · Komentarze(0)
Wybraliśmy się z samego rana z simsonem na pasmo brzanki, pojeździć po lesie :) Bardzo fajny terenowy szlak z Brzanki aż do Liwocza, ale tą ostatnią górkę zostawiliśmy na inną okazje bo nie było już czasu :) Powrót asfaltami przez Jodłową i Ryglice. Ale mnie dziś coś dupsko boli że hoho ;P Poniżej kilka fotek z wypadu.

Globaliści z Ryglic ;) © Krasu

Na Ostrym Kamieniu. © Krasu

Krzyż na górze Liwocz. © Krasu

W lesie można znaleśc wolno stojące, z kluczykami sprzęty. © Krasu

Krosik. © Krasu

Panorama ze szlaku. © Krasu

Fontanna na rynku w Ryglicach. © Krasu

Do pracy.

Piątek, 2 lipca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Ze mną jest chyba coś nie tak, ostatnio zacząłem focic robactwo, pajęczaki itp. i uważam że są beautiful :P Np ten poniżej, toż to istnie piękny cudak :D

Długie wąsy to podstawa :D © Krasu

Do pracy.

Czwartek, 1 lipca 2010 · Komentarze(1)
Kategoria Praca
Bzyyykacz ;)