Wpisy archiwalne w kategorii

Pogórza

Dystans całkowity:5440.40 km (w terenie 1083.60 km; 19.92%)
Czas w ruchu:282:58
Średnia prędkość:18.08 km/h
Maksymalna prędkość:65.50 km/h
Suma podjazdów:35215 m
Maks. tętno maksymalne:51 (26 %)
Suma kalorii:146172 kcal
Liczba aktywności:120
Średnio na aktywność:45.34 km i 2h 28m
Więcej statystyk

Powodziowo.

Sobota, 17 maja 2014 · Komentarze(0)
Od rana lało ale po południu przestało i nawet na kilka minut wyszło słońce. Także popołudniu objazd terenu i oglądnięcie zalanych miejscowości. Do Ciężkowic muszę jechać główną drogą bo droga na zawodzie dalej zalana. W Ciężkowicach dobijam na Ostruszę i stamtąd na Staszkówkę i zjeżdżam przed Bobową. Niby stoi znak że droga ślepa ale mam nadzieje jakoś rowerem przejechać. Jak się okazuje udało się przejechać woda w miarę opadła, miejscami drogą podmyta masakrycznie ale już ludzie chodzili z wędkami i podbierakami na ryby. Fala na białej nie wiem czy nie większa niż 4 lata temu, do tego w sumie dwie dzień po dniu a u nas raczej noc po nocy.
Szlak rowerowy koło rzeki Białej
Szlak rowerowy koło rzeki Białej © Krasu

Między ulewami.

Piątek, 16 maja 2014 · Komentarze(0)
Udało się kilka godzin w miarę dobrej pogody bez deszczu, także wskoczyłem na rower i poplątałem się po okolicy. Biała opadła ale niestety w nocy przyszła ulewa i druga fala powodziowa jeszcze większa, także sytuacja nieciekawa. Pojechałem też zobaczyć na Dunajec, ten wielki ale jeszcze daleko do przelania wałów, przynajmniej koło mostu w Zakliczynie. Na moście własnie zobaczyłem że się zbliżają nieciekawe chmury, co sił w nogach pędziłem do domu ale złapało mnie bokiem chmury w Siemiechowie, w momencie wszystko mokre. Przeczekałem na przystanku i już w słońcu o dziwo dojechałem do domu.

Pasmo Brzanki - Ostry Kamień, Brzanka, Nosalowa

Sobota, 10 maja 2014 · Komentarze(0)
Znowu moje ulubione tereny, tym razem zmotywowany wyjazd nową skrzynką GC. Niestety nie udało się jej znaleźć za to pojeździłem sobie troszku po lasach.
Pasmo Brzanki
Pasmo Brzanki © Krasu
Pierwsze grzyby już się wyłaniają
Pierwsze grzyby już się wyłaniają © Krasu
Ostry Kamień
Ostry Kamień © Krasu

Rosochatka, Jodłowa Góra.

Poniedziałek, 5 maja 2014 · Komentarze(0)
Korzystając z wolnego dnia zrobiliśmy sobie z bratem wypad w Góry Grybowskie a konkretnie na Jodłową Górę i Rosochatkę. Dojazd z pod domu przez pogórze rożnowskie - Bruśnik, Falkową, Korzenną. Po drodze kilka fajnych podjazdów i dobra widoczność. Jedyny minus to że bardzo zimno, w nocy chyba nawet lekki przymrozek był. Przed podjazdem na Jodłową Góre troche się zakręciłem i podjechaliśmy szlakime przez Rezerwat Cisi w Mogilnie zamiast podjeżdżania niebieskim szlakiem, do którego i tak dojechaliśmy. Widoki z Jodłowej Góry bardzo fajne. Trasa też niczego sobie, tylko kilka trudniejszych fragmentów w terenie. Gdyby nie to że mokro i moja tylna opona już prawie łysa, to do podjechania wszystko. Powrót doliną Białej za drogą.
Mateusz pod lipą w Falkowej
Mateusz pod lipą w Falkowej © Krasu
Lipa w Falkowej
Lipa w Falkowej i ja. © Krasu
Pogórzańskie widoczki
Pogórzańskie widoczki © Krasu
Żółty szlak rowerowy
Żółty szlak rowerowy © Krasu
Jodłowa Góra i Rosochatka
Jodłowa Góra i Rosochatka © Krasu
Szlak przez rezerwat Cisy w Mogilnie
Szlak przez rezerwat Cisy w Mogilnie © Krasu
Widoki na dolinę Nowego Sącza z Jodłowej Góry
Widoki na dolinę Nowego Sącza z Jodłowej Góry © Krasu
Podjazd na Rosochatkę
Podjazd na Rosochatkę © Krasu
Krzyż na Rosochatce
Krzyż na Rosochatce © Krasu


Warmshowersowo + Zakliczyn przez Suchą Górę.

Środa, 30 kwietnia 2014 · Komentarze(0)
Dziś z rana rozgrzewka do Turzy podeskortować kawałek Herę, która spędziła u mnie warmshowersową noc. Dziewczyna jedzie sama z Holandii do Chin... chociaż z tego co pogadaliśmy to nie wydaje mi się że się na chinach skończy. Bardzo miła i otwarta dziewczyna, która tak poprostu zostawiła pracę, porzuciła wynajmowany dom i pojechała w świat. Po powrocie trochę prac ogrodowych i popołudniu pojechałem do Zakliczyna przez Polichty i Suchą Góre. Trochę terenem, trochę bocznymi dróżkami. Bardzo fajnie się jeździło.
Pogórze Rożnowskie, widok z Policht
Pogórze Rożnowskie, widok z Policht © Krasu

Brzanka, Ostry Kamień, Gilowa Góra

Piątek, 25 kwietnia 2014 · Komentarze(0)
Pogoda niepewna ale udało się wrócić przed deszczem. Ogólnie ciepło, znowu na pasmo Brzanki, ostatnio to mój drugi dom ;)
W okolicy Ostrego Kamienia
W okolicy Ostrego Kamienia © Krasu

Brzanka, Liwecka Góra, Ostry Kamień

Piątek, 18 kwietnia 2014 · Komentarze(0)
Korzystając z wolnego czasu poplątałem się trochę po okolicach Brzanki. W lasach jeszcze trochę mokro także znowu cały ubłocony ale za to szczęśliwy wróciłem.
Gdzieś w drodze na Liwecką Góre
Gdzieś w drodze na Liwecką Góre © Krasu

Keszowo - Pasmo Brzanki.

Wtorek, 15 kwietnia 2014 · Komentarze(4)
Dziś mimo strasznego zimna, braku słońca i prawdopodobnego błota ruszyłem w lasy. To dlatego że miałem wolne i dawno nic nie jeździłem. Do tego kilka nowych keszy w paśmie Brzanki. Rzeczywiście strasznie było zimno aż musiałem jeździć w długich zimowych rękawicach chwilami. Ubłociłem się cały ale za to ile frajdy! Tylko tylna opona do wymiany bo już prawie nic nie trzyma, trochę wilgoci i już śliska że hoho. Przy jednym z keszy spotykam innego goekeszera który też ma rower tyle że jeszcze w samochodzie zapakowany. Tak samo jak ja miał chrapkę na kilka FTFów ale obydwóch nas ktoś ubiegł o jakąś godzinkę czy dwie.. Poniżej kilka pomysłowych skrytek w parku krajobrazowym pasa brzanki.
W lasach szybko robi się zielono
W lasach szybko robi się zielono © Krasu

Borowik na początku wiosny ??
Borowik na początku wiosny ?? © Krasu
Nie taki zwykły ten Borowik
Nie taki zwykły ten Borowik © Krasu
Podejrzane, nienaturalne ułożenie patyków
Podejrzane, nienaturalne ułożenie patyków © Krasu
No i bingo
No i bingo © Krasu
Niby zwykła huba drzewna
Niby zwykła huba drzewna © Krasu
A tu niespodzianka
A tu niespodzianka © Krasu

Niedzielna rekreacja.

Niedziela, 30 marca 2014 · Komentarze(0)
Jak to w niedziele, na spokojnie, rekreacyjnie z Bulcią. Tym razem rzepienniki i na działeczkę zażyć wiosennego słońca. Jak widać nie tylko my chcieliśmy nacieszyć się wiosennym słońcem.
Zażywając wiosennych kąpieli
Zażywając wiosennych, słonecznych kąpieli © Krasu

Golanka, pogórze Ciężkowickie.

Poniedziałek, 10 marca 2014 · Komentarze(0)
Dziś najpierw podjazd pod największą górkę w mojej wiosce i eksploracja tamtejszych scieżek. Jakoś nigdy nie lubiłem jeździć w tamte strony, ale ostatnio byłem tam na spacerze i oczywiście oblukałem teren pod kątem rowera i kusiło mnie tam jechać rowerem. Bardzo fajna leśna dróżka która robi się mała pętelke, niby tylko 2km ale fajny las i widziałem kilka odchodzących dróg które muszę jeszcze zbadać. Potem z Ptasiego Działu na rzepienniki, kołkówkę i powrót po przeciwnej stronie doliny "Ostrzeszem" do domu. Ogólnie trochę górek, pogoda fajna gdyby nie zimny wiatr to wiosna w pełni.
Pogórzańskie szlaki
Pogórzańskie szlaki © Krasu