Praca.

Środa, 20 czerwca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Upały.

Praca.

Środa, 13 czerwca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Do roboty, s powrotem autem bo lało ze hoho.

SK - Bardejov.

Czwartek, 7 czerwca 2012 · Komentarze(0)
Wybraliśmy się z kuzynem na zdobywanie Słowacji. Oczywiście nie mogło zabraknąć na trasie Bardejova, mojej ulubionej miejscówki na Słowacji. Wyjechaliśmy koło 8:30, z początku pogoda niepewna, trochę kropiło. Koniec końców nie zmokliśmy tego dnia ani razu. Trasa przez Gorlice, Konieczna do Bardejova, po czym powrót przez Leluchów, Muszynę i Krynicę. Najgorszy był podjazd przed Leluchowem, zaczęło dogrzewać niemiłosiernie do tego mały kryzys po przebytej już setce i ledwo co wyciągnęliśmy pod ta przełęcz. W Muszynie postój na pizze, fatalna, ciasto grubości w porywach do 3mm i prawie nic dodatków, bleee ;P W Krynicy postój w kolejce po lody z 20 minut :P Ale lody warte zachodu, jedne z najlepszych na świecie ;) O dziwo ostatnie 60km się jechało bardzo dobrze, myślałem że będę "zdychać" a tu nowe siły przyszły i się mknęło po 30 :) Wycieczka bardzo udana, nowa życiówka po góreczkach.
Rynek w Bardejovie. © Krasu

Serpentynki na podjeździe pod przełecz Małastowską. © Krasu

Już Słowacja. © Krasu

Słowackie krajobrazy © Krasu

Słowackie krajobrazy. © Krasu

Bardejov wita zaprasza. © Krasu

Bardejov- katedra. © Krasu

Uliczki w Bardejovie. © Krasu


Zjazd do Leluchowa, w tle już Polska. © Krasu



Burzyn

Sobota, 2 czerwca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria Przejażdżki
Wieczorowo do Burzyna, powrót całkiem w nocy więc zimno.

Praca

Piątek, 1 czerwca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Z rana trochę mokro, spowrotem już luz.

Czwartek.

Czwartek, 31 maja 2012 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Praca.

Środowo.

Środa, 30 maja 2012 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Z rana przekladka slicków do krosa, narazie nie ma czasu na jazdę po lesie a kółko od silverbike lekko rozwalone.

Wtornik.

Wtorek, 29 maja 2012 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Coś przednie koło szwankuje.

Poniedziałek.

Poniedziałek, 28 maja 2012 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Udało się tak objechać do pracy że deszcz mnie ominął.