Keszowanie.

Piątek, 19 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Pod wieczór wyskoczyłem na szybko po kesza pod kościółek w Rzepienniku Biskupim, jako że został umieszczony właśnie dziś to mam FTFa ;) Wracałem przez Kołkówke gdzie łapie pierwszego kapcia w tym sezonie. Całe szczęście że wyciągnąłem pompkę z plecaka i wziołem bo byłoby krucho. Wielka dziura więc nie ma problemu ze zlokalizowaniem, także łatka bez wyciągania całej dętki. Zrobiłem szybciej niż bym wymienił dętkę, a stada komarów skutecznie mnie popędzały ;)
Dziursko © Krasu

Praca.

Piątek, 19 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
W końcu weekend. Chociaż na rower nie będzie za wiele czasu bo pisanie pracy i inne obowiązki oraz przyjemności ;) No ale zawsze coś.

Praca.

Czwartek, 18 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Dziś mi stuknęło 3tysie km w tym sezonie, także plan na ten rok wykonany ;)

Zakliczyn.

Niedziela, 14 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Krótki wypad do Zakliczyna, trafiłem na ćwiczenia strażackie to pooglądałem jak burmistrza "ratują" ;) Potem do kościoła, na cmentarz po kesza, nad Dunajec oblukac i s powrotem do domu.

Praca.

Piątek, 12 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Bez szaleństw.

Czernice.

Czwartek, 11 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Wieczorkiem kolejny wypadzik na czernicowy szlak, ale się objadłem :D

Praca.

Czwartek, 11 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Standard plus trochę błądzenia z keszem po garbku. Rano zimno jak na jesieni...

Praca.

Środa, 10 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Do pracy dobre wiatry na leciutko się leciało 30tką.

Szkoda dnia.

Wtorek, 9 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
No tak szkoda tak pięknego dnia żeby go spędzić w pracy. No ale cóż, nie ma wyjścia :) Wieczorem małe szperanie za multakiem na garbku.
Tuchowska rzeźba. © Krasu