Wpisy archiwalne w kategorii

Praca

Dystans całkowity:9417.79 km (w terenie 54.70 km; 0.58%)
Czas w ruchu:385:32
Średnia prędkość:22.50 km/h
Maksymalna prędkość:68.00 km/h
Suma podjazdów:3174 m
Maks. tętno maksymalne:53 (33 %)
Suma kalorii:168533 kcal
Liczba aktywności:297
Średnio na aktywność:31.71 km i 1h 20m
Więcej statystyk

Wiałoooo

Czwartek, 24 marca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Z rana w miare spokojnie. Powrót z pracy za to w mega mordowindem, miejscami aż zatrzymywało tak wiało :)

Praaaca.

Środa, 23 marca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Nie ma to jak pokręcić z samego rana przed pracą, aż się potem lepiej czuje cały dzień w pracy :D

Pracowo.

Wtorek, 22 marca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Powrót przez Burzyn, Lubaszow,ą Zabiele aby zahaczyć o mechanika. Niestety na razie nic nie ruszyli jeszcze przy tym rozrządzie, ale ma być gotowe na weekend.

Praca.

Poniedziałek, 21 marca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Trasa standard. Rano baaardzo zimno, aż mi palce marzły.

Powrót do domu.

Piątek, 18 marca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Odstawiłem mazdeczke po pracy na wymianę rozrządu i regulacje. Po czym wyciągnąłem krosika z bagażnika i i do domku... tyle że cały czas lało ;)

Pracowo

Środa, 16 marca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca

Praca.

Poniedziałek, 14 marca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Wróciłem do dojazdów do pracy na rowerku... niestety, pierwszy raz a już 2 stresujące sytuacje. Koleś wyprzedzający na czołówkę oraz z kolegą z pracy nie zrozumieliśmy się, mało co by mi nie zrobił garażu z dupy :D
Dziś krosikowi stuknęło 4 tys km.

Praca

Piątek, 19 listopada 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Powolutku, w zadumie nad mijającą piękną jesienią, z lekkim przygnębieniem a zarazem wyczekiwaniem wiosennej zieleni ;)

Praca.

Czwartek, 18 listopada 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Standardowo plus pechowo. Całe przedpołudnie ładna pogoda, jadę do pracy zaczyna mżyć, jestem z kilometr od celu ulewa :/ zaniesione wszędzie do tego nie miałem zbytnio czasu żeby przeczekać i się nie spóźnić wiec dojechałem i trochę mi się zmokło. Po jakiejś godzince ładnie się przejaśniło i potem pięknie wypogodziło. Powrót przy księżycu i gwiazdach z pięknymi mgłami koło rzeki. Widoczki nocne miodzio.

Praca.

Środa, 17 listopada 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Brak czasu na jakąkolwiek inna jazdę niż dojazd do pracy, ponieważ pracuję po 10godzin i do tego mam projekty do roboty na studia. W weekendy za to jadę na uczelnie i kółko się zamyka. Aż szkoda takiej jesieni...