Wpisy archiwalne w kategorii

Pogórza

Dystans całkowity:5440.40 km (w terenie 1083.60 km; 19.92%)
Czas w ruchu:282:58
Średnia prędkość:18.08 km/h
Maksymalna prędkość:65.50 km/h
Suma podjazdów:35215 m
Maks. tętno maksymalne:51 (26 %)
Suma kalorii:146172 kcal
Liczba aktywności:120
Średnio na aktywność:45.34 km i 2h 28m
Więcej statystyk

Nosalowa, Morgi

Niedziela, 2 marca 2014 · Komentarze(0)
Zaraz po obiedzie na szybką wizytę do lasu, kilka ścieżek już znanych, kilka nowych między innymi podjazd na Morgi do żółtego szlaku z jodłówki z drogi. Ogólnie teren za ciężki jak na marzec, trochę prowadzenia a i dzień na jazdę jakiś kiepski nie było mocy. Za to zdążyłem się ufajdać błotkiem :D

Brzanka.

Sobota, 1 marca 2014 · Komentarze(1)
Pierwszy dzień marca, pogoda piękna więc co by tu robić, jak to co na Brzankę! I tak oto kolejny raz w tym roku na Brzance a to dopiero marzec, tak trzymać. Miejscami bardzo sucho, ogólnie nie najgorzej tylko trochę rozjeżdżone sprzętem do ścinki i wywozu drzewa. To jakaś masakra ile oni tego drzewa wycinają, jeszcze trochę i będzie łyse pasmo Brzanki.

W końcu wyregulowałem halumce i .... masakra ile się lżej jeździ, niby tylko trochę tylny ocierał ale cały czas, aż tarcze wyżłobiło. Ale nigdy mi się nie chciało za to zabrac a to 5 minut roboty...
Pasma Brzanki, niby park krajobrazowy a drzewa wycianją na potęgę!
Pasma Brzanki, niby park krajobrazowy a drzewa wycianją na potęgę! © Krasu
Pasmo Brzanki, rowerowy raj
Pasmo Brzanki, rowerowy raj © Krasu
Stara latarnia na dawnym szlaku handlowym, okolice Brzanki
Stara latarnia na dawnym szlaku handlowym, okolice Brzanki © Krasu
W lasach w miarę sucho można śmigać
W lasach w miarę sucho można śmigać © Krasu

Czchów

Czwartek, 27 lutego 2014 · Komentarze(0)
Dzisiaj do Czchowa. Najpierw przez Brzozową a potem Zakliczyn, Wesołów i dróżkami naddunajcowymi. Potem przez zaporę i na górkę Pęcharską po kesza i dalej na cmentarz choleryczny w Czchowie po następnego. Powrót podobny tylko przez Stróże.
Okolice Czchowa
Okolice Czchowa © Krasu

Zakliczyn

Wtorek, 18 lutego 2014 · Komentarze(2)
Znowu w rejony Zakliczyna, ostatnio to częsty kierunek. Pierwszy raz w tym roku na Krossie, testy po serwisie zimowym jak zwykle rozebrany w drobny mak i przesmarowany oby służył jak najdłużej. Wymienione tylko linki i pancerze ale niedługo do wymiany będą łożyska supportu. Pogoda zachęca do jazdy.
Testowa jazda po zimowym serwisie
Testowa jazda po zimowym serwisie © Krasu

Zakliczyn

Środa, 5 lutego 2014 · Komentarze(0)
Do Zakliczyna przez Brzozową coby skorzystać z pięknej pogody. Coś endomondo nie wytrzymał do końca i brakuje mu z 10km.

Wał

Poniedziałek, 3 lutego 2014 · Komentarze(3)
Do siedlisk do sklepu po kilka rowerowych pierdółek do serwisowanego właśnie Krosa. Potem na górkę Wał coby do domu nie było za blisko. Na samej górze koło kilometra terenu co na slickach po lodzie było ciężka sprawą.
W okolicach górki Wał
W okolicach górki Wał © Krasu
Slicki na lód to nie za dobry pomysł
Slicki na lód to nie za dobry pomysł © Krasu

Tarnów

Piątek, 17 stycznia 2014 · Komentarze(0)
Dziś do Tarnowa pozałatwiać kilka spraw. Pogoda dalej rozpieszcza. Trasa przez Tuchów i Pleśna, powrót przez Lichwin.
Rynek w Tarnowie
Rynek w Tarnowie © Krasu

Wał

Czwartek, 16 stycznia 2014 · Komentarze(2)
Dziś kolejna w tym roku z pobliskich górek. Trasa trochę na około bo przez Cisie ale lubie tamte tereny. Z Cisia żółtym szlakiem do Siedlisk, tam przez kładkę i zielonym rowerowym do góry na Wał. Stamtąd powrót czarnym rowerowym do Gromnika i potem do domu. W lesie mega błoto po wczorajszych deszczach, miałem błotną maseczkę wszędzie. Taką zime to ja rozumiem :D
Kładka w Siedliskach koło Tuchowa
Kładka w Siedliskach koło Tuchowa © Krasu

Jamna czyli "zimowych" zabaw ciąg dalszy.

Czwartek, 9 stycznia 2014 · Komentarze(2)
Pogoda nadal sprzyja także rowerownia ciąg dalszy. Dziś Jamna przez tursko, potem czerwonym szlakiem na Górki i przez Kąśną do Jastrzębi. Tam jeden podjazd trawiasty bardzo stromy, mokro także chwile muszę podprowadzić. Potem już bez problemów na samą Jamną. Tam przesiadka na czarny rowerowy i powrót przez Brzozową do Gromnika i do domu. Fajna jazda jak na zimę.
Pogórze Rożnowskie, w drodze na Jamną
Pogórze Rożnowskie, w drodze na Jamną © Krasu
Skrzyżowanie szlaków na Jamnej
Skrzyżowanie szlaków na Jamnej © Krasu
Kościół w Jamnej
Kościół w Jamnej © Krasu

Małe "zimowe" MTB czyli Brzanka, Ostry Kamień, Liwecka Góra.

Środa, 8 stycznia 2014 · Komentarze(2)
Dziś miałem ochotę pojeździć coś po lasach. Niby zima a pogoda do mtb wymarzona, w lasach ogólnie sucho tylko miejscami coś więcej wody lub rozjeżdżone przez maszyny do wyrębu lasów. Taką zimę to ja lubię. Trasa na cisie, potem żółtym szlakiem do Siedlisk, potem podjazd czarnym pod redemptorystów skąd żółtym na Brzankę i dalej pod Ostry Kamień. Tam przesiadka na zielony na Liwecką górę i powrót tą samą trasą.
Pasmo Brzanki
Pasmo Brzanki © Krasu
Widok z wiezy widokowej na brzance, dziś piękna przejrzystość powietrza tylko brak aparatu
Widok z wiezy widokowej na brzance, dziś piękna przejrzystość powietrza tylko brak aparatu © Krasu
W okolicach Liweckiej Góry
W okolicach Liweckiej Góry © Krasu
W okolicach Liweckiej Góry
W okolicach Liweckiej Góry © Krasu