Praca

Piątek, 19 listopada 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Powolutku, w zadumie nad mijającą piękną jesienią, z lekkim przygnębieniem a zarazem wyczekiwaniem wiosennej zieleni ;)

Praca.

Czwartek, 18 listopada 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Standardowo plus pechowo. Całe przedpołudnie ładna pogoda, jadę do pracy zaczyna mżyć, jestem z kilometr od celu ulewa :/ zaniesione wszędzie do tego nie miałem zbytnio czasu żeby przeczekać i się nie spóźnić wiec dojechałem i trochę mi się zmokło. Po jakiejś godzince ładnie się przejaśniło i potem pięknie wypogodziło. Powrót przy księżycu i gwiazdach z pięknymi mgłami koło rzeki. Widoczki nocne miodzio.

Praca.

Środa, 17 listopada 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Brak czasu na jakąkolwiek inna jazdę niż dojazd do pracy, ponieważ pracuję po 10godzin i do tego mam projekty do roboty na studia. W weekendy za to jadę na uczelnie i kółko się zamyka. Aż szkoda takiej jesieni...

Praca+sklep

Poniedziałek, 15 listopada 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Praca standard a przed nią skoczyłem po chlebuś i baterie do światła.

Lajtowo.

Sobota, 13 listopada 2010 · Komentarze(0)
Wróciłem dziś jednak z uczelni na noc do domu, więc była okazja się przejechać. Piękny zachód słońca, dobra widoczność, jechałem po górkach więc szybko mi się kąt widzenia zmieniał a razem z nim kolory nieba, coś pięknego. Szkoda że nie wziąłem aparatu. Do Ciężkowic przez górki.

Ciężkowicka latarenka. © Krasu

Praca.

Piątek, 5 listopada 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Taką jesień to ja lubię :)

Praca.

Czwartek, 4 listopada 2010 · Komentarze(2)
Kategoria Praca
Standardowo. Cieplutko, w nocy również :) Strasznie leniwie ostatnio jeżdżę ;)
Ikar po przejściach © Krasu

Praca

Środa, 3 listopada 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Trochę pokropiło wieczorem a ja bez błotników, w miejscu remontu osuwiska mnie schlapało po tyłku błotkiem ;)

Sysunia © Krasu

Praca.

Wtorek, 2 listopada 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Praca
Spacerowym tempem żeby się nie spocić ;)

Diable Boisko.

Niedziela, 31 października 2010 · Komentarze(0)
Pogoda wręcz wymarzona jak na końcówkę października. Nic tylko wsiadać i jechać. Jedynie szkoda że tak wcześnie zachodzi słońce po tym przestawieniu czasu, a ja miałem słabiutkie baterie w lampkach i nie chciałem ryzykować powrotu bez oświetlenia, tym bardziej że taki ruch w te święta. Tak czy inaczej wycieczka bardzo udana po terenach gdzie mnie jeszcze nie było, chociaż są tak blisko i takie fajne ;) Widzę że jeszcze wiele rzeczy jest do odkrycia na pogórzach :)

Diable Boisko © Krasu

Widoki z pogórza rożnowskiego. © Krasu


W taką pogodę chce sie jeździć, na dodatek cieplutko :) © Krasu